UŚMIECH DO KOŃCA

Wpisy

  • poniedziałek, 16 lipca 2018
    • I PO MISTRZOSTWACH ŚWIATA !

      Mistrzostwa i po futbolowych Mistrzostwach Świata roku 2018. Jedno jest pewne Mundial w Rosji, dostarczył kibicom piłki nożnej wielu niezapomnianych wrażeń.

      Polska reprezentacja, czyli turyści?
      Nasza reprezentacja była całkowicie nieprzygotowana do MŚ 2018. Nawałka zabrał do Rosji wielu piłkarzy, którzy albo byli długo kontuzjowani lub przechodzili kryzys formy. Niestety śmiało można przyznać, że byliśmy najgorszą drużyną Mundialu. Nasi gracze chodzili zamiast biegać.Wydaje mi się nawet, że do Rosji - zamiast naszej reprezentacji  - mogli polecieć dowolni turyści z Polski i rezultat byłby podobny.

      Faworyci?
      Zawiedli nie tylko Polacy. Pamiętajmy, że z grupy nie wyszli Mistrzowie Świata 2014 roku Niemcy. Beznadziejnie grali Argentyńczycy, Brazylijczycy i Hiszpanie. Podczas rosyjskiego Mundialu, generalnie faworyci rozczarowywali.

      Waleczność?Wiele ekip - poprzez waleczność na boisku - zaskarbiło sobie serca kibiców. Irańczycy, Saudyjczycy, Marokańczycy, Japończycy, czy wreszcie vice Mistrzowie Świata 2018 roku zaskarbili sobie sympatię wielu fanów piłki nożnej, pokazując Polakom, że na Mundial nie jeździ się po to, żeby chodzić po boisku.

      Finał?
      Podczas MŚ w Rosji było wiele emocjonujących spotkań. Jednak finał Francja z Chorwacją był znakomitym zwieńczeniem niezwykle udanego Mundialu 2018. Francuzi pokonali dzielnych Chorwatów 4 do 2. I pokazali całemu światu, że w futbolu oprócz waleczności liczy się jeszcze taktyka, konsekwencja oraz gra zespołowa.


      Organizacja?
      Mistrzostwa Świata w Rosji był znakomicie przygotowane. Jednak podczas finałowego meczu doszło do akcji protestacyjnej zespołu Pussy Roit z wtargnięciem na boisko. A w trakcie ceremonii wręczania medali – przy obfitych opadach deszczu – organizatorzy zadbali o parasol jedynie dla prezydenta Rosji. Natomiast piękna pani prezydent Chorwacji – wytrwale i serdecznie obściskująca zawodników – stała moknąc w strugach ulewnego deszczu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 lipca 2018 17:30
  • sobota, 14 lipca 2018
    • MAMIĄ NAS ZDROWIEM I BEZPIECZEŃSTWEM ?

      Dwudziesty pierwszy wiek kompletnie uśpił naszą prastarą ludzką czujność. I święcie wierzymy w rzetelną kontrolę wszelkich służb, mających się troszczyć o nasze zdrowie i bezpieczeństwo.

      Zdrowie?
         Ostatnio okazało się, że w niektórych lekach na ciśnienie są substancje czynne, mogące zagrażać naszemu zdrowiu. Wcześniej wykryto w zasypkach dla niemowląt azbest. I proszę teraz sobie odpowiedzieć na proste pytanie, czy ktoś bada kolejne partie medykamentów oferowanych pacjentom w Aptekach? A może systemy medyczne zamiast służyć ludziom  są wykorzystywane przede wszystkim do nabijania kieszeni cwaniakom, żerującym na ludzkiej naiwności? Co chwila słyszymy o tanich azjatyckich podróbkach leków ze zmniejszoną ilością substancji aktywnych. Jednak pacjenci jak ćmy do ognia, biegają do Aptek z zaskakująco tanimi medykamentami.

      Bezpieczeństwo?
        Na dobrą sprawę o bezpieczeństwo swoje oraz rodziny, każdy musi troszczyć się samodzielnie. Domów jednorodzinnych, biznesów strzegą firmy ochroniarskie. A my jak stado baranów łudzimy się, że za ciężkie podatki chroni nas państwo. Żeby było bardziej wesoło to każde rozdanie władzy twierdzi, że wydaje mnóstwo pieniędzy na uzbrojenie. Jednak gdy przyjdzie co do czego to w rezultacie zamiast wojsko, to lud musi bronić się samodzielnie. Proszę pozwolić, że przypomnę wrzesień 1939 roku. Nasze wojsko uciekło do Rumunii lub poddało się Sowietom bez walki. A społeczeństwo cywilne - w tym kobiety oraz dzieci - musiało samodzielnie walczyć z okupantem.

      Zdrowie raz jeszcze?
        Mamią nas publiczną służbą zdrowia. Jednak na dobrą sprawę człowiek musi się leczyć w Polsce samodzielnie. Wizyty u lekarzy specjalistów w RP to gigantyczne kolejki oraz kompletna farsa. Więc, jaki jest sens utrzymywania publicznej służby zdrowia, skoro i tak trzeba płacić dentystom oraz wszelkiej maści lekarzom specjalistom?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      sobota, 14 lipca 2018 14:26
  • piątek, 13 lipca 2018
    • SPRAWY DO ZAŁATWIENIA NA WSI

      Szanuję pracę włościan. Doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że biznes pod chmurką to ryzykowna gra. Ponadto wiem, że przez lat państwo zamiast preferować uprawy wysokiej jakości pozwoliło wolnemu rynkowi ścigać się w ilości uzyskanych płodów ziemi.

      Ktoś w Polsce powinien wreszcie powiedzieć rolnikom  wprost:

      1.Działalność gospodarcza przy uprawie pól i ogrodów powinna podlegać - jak każdy inny przychód - opodatkowaniu.
      2. Podatek KRUS jest żałośnie niski i powinie być ujednolicony z ZUS.
      3. Dotacje z UE powinny być uzależnione od posiadania przy polach uprawnych pasieki pszczelarskiej.
      4. Państwo powinno stworzyć obowiązkowy system ubezpieczeń płodów ziemi.
      5. Pracownicy sezonowi powinni być kontrolowani, ewidencjonowani oraz opodatkowani.
      6. Wszystkie pojazdy rolnicze powinny posiadać OC.
      7. Państwo powinno inwestować na wsi w montaż systemów energii ze źródeł odnawialnych.
      8. Państwo powinno preferować rolników stawiających na jakość uzyskanych płodów ziemi, czyli uprawianych z niewielką ilością pestycydów.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      piątek, 13 lipca 2018 17:50
  • czwartek, 12 lipca 2018
    • WRESZCIE NIEMCY USŁYSZELI PRAWDĘ

      Od wielu lat żyjemy w świecie politycznej poprawności. Nie można nikomu wygarnąć prawdy. Każde słowo trzeba ważyć. I najlepiej udawać, że nic złego się nie dzieje.

        Wreszcie ktoś powiedział Niemcom całą prawdę fałszywym sposobie postępowania. Donald Trump podczas otwarcia szczytu NATO - bez większych ceregieli - stwierdził, że Niemcy są ,,zakładnikami Rosji’’. A jednocześnie domagają się od USA obrony swoich granic. Nie czarujmy się potomkowie germańskich plemion  wspierają finansowo Kreml  poprzez GAZPROM. I uzależnili energetycznie ojczyznę Goethego w 70 procentach od gazu z Rosji.

        Sąsiedzi Polski zza Odry - wspólnie z Rosją - od wieków wywołują wszelkie militarne konflikty na Starym Kontynencie. Proszę pozwolić, że wspomnę tylko pakt Ribbentrop - Mołotow z 1939 roku, który odtworzył III Rzeszy drogę do swobodnego ataku na Polskę 1 września 1939 roku i ZSRR drogę  do aneksji połowy II RP w 1939 roku, a potem do stworzenia marionetkowego PRL-u 22 lipca 1944 roku.

         Teraz jest wcale nie lepiej niż w 1939 roku. Niemcy wspólnie z Rosją - przez budowę po dnie Bałtyku Rurociągu Nord Stream - doprowadzili do aneksji Krymu oraz konfliktu w Donbasie. A teraz zarówno Berlin jak i Moskwa udają niewiniątka.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „WRESZCIE NIEMCY USŁYSZELI PRAWDĘ ”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 lipca 2018 15:41
  • środa, 11 lipca 2018
    • WSPÓŁCZEŚNI STOŁECZNI

      Żyjemy w świecie kompletnej iluzji. Liczne rzesze grubiaństwa oraz oszustów przy pomocy wszelkiego typu sztuczek w postaci barwnych opakowań, reklam wciskają wszystkim naiwniakom zwykły chłam, jako towary najwyższej jakości.

        Każdego dnia widzę jak do pracy w Warszawie przemieszczają się samochodami młode siły narodu, poprzebierane w garnitury oraz garsonki. Tak zwani współcześni mieszkańcy Warszawy to w dużej mierze lud napływowy z najdalszych zakątków kraju. Słoiki, bo tak o nich śpiewają, mają identyczne fryzury, jakby chodzili do tego samego fryzjera oraz zaściankowe nawyki, zatruwające otoczeniu życie.

          Oczywiście nie mam nic przeciwko małym wioskom. Zresztą trudno wymagać nienagannych manier oraz empatii do drugiego człowiek od osób wychowanych w wymagającej - przede wszystkim niezwykłej siły fizycznej oraz olbrzymiego hartu ducha – rzeczywistości.

         Problem polega na tym, że w wielu wypadkach mamy do czynienia ze zwykłym chamstwem, epatującym na drodze prymitywizmem, sięgającym epoki kamienia łupanego. I nie ma co się łudzić, że odziany w korporacyjne uniformy lud stolicy nagle w cieniu Pałacu w Wilanowie, przestanie zachwycać się disco polo łupanią, ekscytować się przebiegiem wesel oraz bez przymusu używać słów ,,dziękuję, proszę. Moim zdaniem jeszcze wiele wody w Wiśle musi upłynąć, zanim następne pokolenia migrantów będą mogły nosić miano osób nie tylko dobrze wyedukowanych.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      środa, 11 lipca 2018 16:05
  • poniedziałek, 09 lipca 2018
    • KOMICZNE DZIENNIKARSTWO

      W telewizji zaczyna się sezon ogórkowy. Jednak w RP w zasadzie na okrągło trwa sezon kapuściany. Rodzimi dziennikarze to w zasadzie poszukiwacze tanich sensacji w stylu ,,wiejskiej plotkary’’ spod sklepu, co nie usłyszy to sama zmyśli.

         Od wielu dni trwa walka o życie chłopców z Tajlandii. Zawodnicy amatorskiego klubu piłkarskiego ,,Dzikie Dziki” udali się po meczu ze swoim trenerem penetrować jaskinie. Niestety wejście do jaskini zostało zalane przez wodę. I gdy po tygodniu poszukiwań udało się odnaleźć 12 chłopców ze swoim nauczyciele piłki nożnej to okazało się, że sprawa opuszczenia zalanej wodą groty jest niezwykle skomplikowanym zadaniem.

         Nie ma w tym nic dziwnego, że stacje telewizyjne próbują na bieżąco przekazywać widzom na całym świecie informacje na temat trwającej akcji ratunkowej wydobywania przez nurków ,,Dzikich Dzików” z zalanej jaskini. Jednak rodzime stacje telewizyjne mocno przesadziły z nadmiarem informacji oraz zniekształcaniem wydarzeń.

        Dzisiaj rano oglądałem wywiad z polskim płetwonurkiem – który najprawdopodobniej nigdy nie był w Tajlandii – mającym za zadanie omówić powód przerwy w wydobywaniu tajskich chłopców z jaskini.


        Dziennikarska pytała płetwonurka, mniej więcej tak:

      - Co czują dzieci po wyjściu z jaskini?
      - Co mogą teraz robić pozostałe dzieci w zalanej jaskini?
      - Czemu przerwano akcję ratowniczą w Tajlandii?

         Proszę wybaczyć, ale nie będę upowszechniał żałosnych pytań i równie śmiesznych odpowiedzi, stawianych niewłaściwy ludziom. Moim zdaniem szefowie wielu wydań informacyjnych, braki w danych, próbuj podpierać wywiadami z osobami z polskich ulic. No, cóż to jest właśnie współczesne polskie - oderwane od rzeczywistości - dziennikarstwo.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „KOMICZNE DZIENNIKARSTWO ”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 09 lipca 2018 17:12
  • sobota, 07 lipca 2018
    • ALE JESTEM TRUDNY

      Dzisiaj rzadko kiedy jestem w stanie się z kimkolwiek zaprzyjaźnić. I nie chodzi o to, że jestem odludkiem lub milczkiem. Wręcz przeciwnie mówię jak najęty, chętnie słucham innych, polemizuję oraz często żartuję.

        Nie mam zamiaru użalać się publicznie nad sobą. Daleki jestem też od poszukiwania na siłę jakiś niezwykłych znajomości. Chociaż podobno zażyłości nigdy nie jest za dużo.

        Jestem ukształtowany w nonkonformistycznej estetyce. Zawsze szedłem pod prąd. Jestem w nieustannej kontrze do tego co jest popularne. Nie bawią mnie hedonistyczne rozrywki. I chociaż nie boję się usiąść do stołu z alkoholem to piję z umiarem oraz bardzo rzadko.

        Raczej nie czuję się zbyt dobrze w roli tancerza. Zamiast tańczyć wolę grać na instrumentach muzycznych. Ponadto taniec wydaje mi się zupełnie niemęskim zajęciem. Z tych niemęskich zajęć to lubię chodzić do sklepów z odzieżą. Ba, wydaje mi się, że znam się na modzie.

         Ponadto jestem kibicem najbardziej znienawidzonego w całym kraju klubu piłkarskiego. Za przejaw maksymalnej tandety uważam wiejskie wesela z disco polo łupaniną. Wkurzają mnie obciachowy w dudniących samochodach.

         Lubię ludzi czytających książki, interesujących się sportem, polityką, muzyką. Szanuję osoby, które słuchają niekomercyjnych stacji radiowych ( Jedynki, Trójki ). I oglądają TVP Kultura. Szybko wchodzę w słowne spory. Jednak jestem waleczny, wytrwały, uwielbiam uczciwą rywalizację. Pasjonuje mnie praca zespołowa. Dlatego gram rocka w ALE. Jednak ogólnie to ... No cóż, jestem trudny.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „ALE JESTEM TRUDNY”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      sobota, 07 lipca 2018 19:17
  • piątek, 06 lipca 2018
    • KOSZTOWNE ATRAKCJE, OFEROWANE PRZEZ RZĄD

      Człowiek zarabiający ciężką pracą na kawałek chleba, płacący podatki oraz racjonalnie gospodarujący środkami finansowymi jest w Polsce zupełnie nieszanowany.

         Okazuje się, że podatnicy tyrają od świtu do nocy na:
      - miłośników palenia tytoniu,
      - opijania się piwem,
      którzy za przyzwoleniem państwa leżą do góry brzuchem i czują się niczym byki rozpłodowe.

        Ludzie obłożeni wszelkiego typu daninami oddawanymi na państwo finansują:
      - rolników płacących iluzoryczny KRUS,
      - zamożnych ogrodników, którzy nie mają obowiązku składania zeznań podatkowych.

      Co w zamian za liczne podatki otrzymują naiwni Polacy:
      - beznadziejną opiekę medyczną,
      - edukację dzieci i młodzieży, wymagającą nieustannych korepetycji,
      - głodowe świadczenia emerytalne,
      - w publicznych mediach kulturę i sztukę na poziomie weselnej biesiady,
      - propagandę rządzącej partii w radiu i telewizji, zamiast obiektywnych programów informacyjnych.

        Więc nic tylko pracować. I oddawać pieniądze fiskusowi na powyższe atrakcje.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      piątek, 06 lipca 2018 18:01
  • czwartek, 05 lipca 2018
    • WYSTARCZY, ŻE ZACZNĄ MÓWIĆ

      Kiedyś nieoczytane osoby z niewielkim zasobem manier, taktowności i intelektu, można było poznać po sposobie bycia, ubierania oraz wypowiedzi. Do dzisiaj niewiele się zmieniło w zakresie kompletnego ubóstwa, panującego pośród szerokich mas naszego społeczeństwa.

         Nawet z zamkniętymi oczami lub z odwróconą tyłem głową rozpoznam współczesnych miłośników disco polo łupaniny oraz techno łomotu. Wystarczy, że jakiś chłopek roztropek zacznie mówić. I wszystko staje się jasne, z kim mam do czynienia.

        Nie mam zamiaru wyliczać całego bogactwa kilku słów, które używają miłośnicy dresów, bizantyjskich wesel, palenia papierosów oraz żłopania piwska. Jednak spróbuję Państwu przytoczyć kilka lapidarnych określeń nagminne używanych przez liczne rzesze połykaczy hamburgerów oraz zupek z torebki.

      Przodująca siła narodu mówi:

      - ogarnąć – zamiast na przykład kupić, posprzątać, uporządkować
      - opcje – zamiast na przykład możliwości, wybór, działania,
      - elegancko – zamiast na przykład pięknie, wspaniale, fantastycznie, rewelacyjnie lub cudownie,
      - auto – zamiast samochód, pojazd.

         Bardzo często pośród miłośników komercyjnych stacji telewizyjnych, ubóstwiających tanie sensacje - pozyskiwane z sieci - godzinami omawiających sny oraz zachwycających się blokami reklamowymi i walkami KSW, pojawia się zastępowanie litery ,,ą” na końcu czasowników literą ,,o”. Więc mówią bez żadnego zażenowania:


      - robio – zamiast robią,
      - mogo – zamiast mogą,
      - malujo – zamiast malują,
      - pijo – zamiast piją.

        No cóż, można rzecz komicznemu ludowi? Chyba tylko powiedzieć:

      - Proletariusze wszystkich krajów łączcie się.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      czwartek, 05 lipca 2018 15:46
  • środa, 04 lipca 2018
    • PARTYJNE SĄDY ?

      Zawsze chciałbym być obiektywny w ocenie sytuacji politycznej w Polsce. Ba, uważam również, że opozycja pełni ważną rolę w demokracji.

         Zdaję sobie sprawę z dziwnych sytuacji panujących w rodzimym sądownictwie. W wielu przypadkach sale orzekające w bardzo ważnych sprawach wciąż pachną sytuacją sprzed 1989 roku oraz poplątaniem z pomieszaniem z lat 90 –tych XX wieku.

         Nie czarujmy się, dotychczas system sądowniczy był niewydolny oraz mocno zastanawiający. Poza tym pewne grupy nie chcą zmian oraz reform ponieważ stracą wpływy.

         Jednak PiS zamiast budować nową przestrzeń sądowniczą, zdaje się zastępować stare nowym rozdaniem mocno uzależnionym od działań politycznych. I na powiązanie świata partyjnego z sądowniczy w RP zgody nie ma.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      środa, 04 lipca 2018 16:07

Archiwum

Kanał informacyjny