UŚMIECH DO KOŃCA

Wpisy

  • czwartek, 17 sierpnia 2017
    • TWARZĄ W TWARZ Z MAFIĄ

      Podczas jazdy samochodem, publiczną drogą z dopuszczalną prędkością, zetknąłem się dzisiaj twarzą w twarz z rodzimym światem przestępczym.

         Ogolony na łyso bydlak w czarnym Audi Q próbował mnie zgonić z lewego pasa. Oczywiście zajechał mi drogę. I chciał pokazać jaki to jest wielki oraz wszechmogący robiąc mi zdjęcia. A następnie sunąc w moją stronę, próbował mnie zbić z piedestału swoim komicznym slangiem. Gdy zobaczył, że nie narobiłem ze strachu w majtki na widok jego tandetnych tatuaży oraz gabloty na czeskich numerach rejestracyjnych to zaczął mnie straszyć układami z Policją. No, to był klasyczny przypadek zakompleksionej i nie wyedukowanej łamagi.

         Pisząc jednak wyżej wymieniony tekst zdaję sobie sprawę z faktu, że podobne jednostki od lat 90 -tych XX wieku terroryzują społeczeństwo, kreując się na ulicznych mafiosów. Jestem święcie przekonany, że w naszym kraju jest sporo intelektualistów nie cierpiących czytać książek, którzy dorabiali się na nieszczelnym systemie podatkowym, robiąc sobie zbyty naszego wymiaru sprawiedliwości. Podobni wataszkowie są dzisiaj w RP wielkimi biznesmenami, próbującymi rządzić i dzielić. A pieniądze, które ukradli pozwalają im robić to co chcą.

        A i najważniejsza sprawa. Jeszcze żyję. I gdyby przestał zanudzać Państwa swoimi marnymi opowiastkami to możliwe, że mnie zastrzelili, rozjechali samochodem, utopili w Wiśle lub zakopali w lesie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 sierpnia 2017 16:17
  • środa, 16 sierpnia 2017
    • REKLAMA JEST DLA CHAMA ?

      Dzisiaj miałem ochotę poruszyć zupełnie inny temat, ale tekst radiowej reklamy przeszył moje uszy. A następnie wbił się niczym zadra w obolałe od codziennych trosk serce.

       Nie pojmuję jak można przy użyciu reklam propagować chamstwo. Przecież nawet małe dzieci wiedzą, że odpowiadanie pytaniem na pytanie jest ewidentnie niegrzeczne. Tymczasem rodzimi specjaliści od sprzedaży farmaceutycznego badziewia najwyraźniej wychowywali się chyba u szwagra pod szafą?Zastanawiam się tylko gdzie są przedstawiciele Krajowej Rady Radia i Telewizji? W naszych mediach od lat wiele spraw jest postawionych na głowie. W tasiemcowym serialu propagowane jest zapijanie problemów alkoholem, ale nikt nie reaguje na łamanie prawa. Oprócz tego nie raz słyszałem tekst reklamowy w stylu:

      - Nasz produkt jest najlepszy.

        Co jest stwierdzenie surowo zabronionym. Widziałem też nie jedną reklamę, która kuła w oczy barkiem pomysłowości oraz propagowała zachowania niezgodne z zasadami bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jazda na desce po górskiej drodze lub słuchanie głośno muzyki w samochodzie to nie są wzorców godnych polecenia dzieciom i młodzieży. No nic dziwnego, że potem - stojąc w kolejce po lekarstwa - spotyka człowiek w Aptece 30 letniego prostaka, rozmawiającego w Aptece o wakacyjnych farmazonach.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      środa, 16 sierpnia 2017 15:44
  • poniedziałek, 14 sierpnia 2017
    • ARMIA DOBRZE SIĘ MASKUJE ?

      Jestem zdecydowanym przeciwnikiem używania przemocy. Są jednak sytuacje, które powodują, że trzeba użyć siły.

         Święto Wojska Polskiego w rocznicę ,,Cudu nad Wisłą’’ skłania mnie do refleksji, związanych ze stanem obronnością kraju. Zastanawiam się, czy w Polsce - podobnie jak w 1939 roku - nie dominuje anachroniczne postrzeganie uzbrojenia armii? Czy w XXI wieku powinniśmy mieć prawie tyle samo co Rosja czołgów, samolotów, łodzi podwodnych i armat? Może gdzieś dajemy się zwieść koncernom zbrojeniowym, produkującym konwencjonalne uzbrojenie? I  wydajemy publiczne złotówki na sprzęt w stylu retro.

        Ponadto wydaje mi się, że w naszych czasach wystarczy zablokować zasilanie danego państwa, odciąć ludzi od sieci internetowej oraz paliwa, żeby odnieść zdecydowaną przewagę na polu działań wojennych. Obserwuję również zawodowych żołnierzy, którzy przebywają w jednostkach od poniedziałku do piątku w godzinach 8-14. I myślę sobie, że wojna w weekend oraz popołudniu oraz w nocy raczej nam nie grozi. Oczywiście ochroniarze czuwający na wartowniach jednostek wywołują u mnie salwy śmiechu oraz przerażenie. Dlatego chciałbym wierzyć, że nasza Armia dobrze się maskuje. I swoją potęgę opiera na wynalazkach technologicznych z XXI wieku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 sierpnia 2017 08:28
  • niedziela, 13 sierpnia 2017
    • MUZYCZNI BEZWSTYDNICY ?

      W dzisiejszych czasach ludzie wyrzucili ze swojej moralności poczucie wstydu. I potrafią się sprzedać tandecie za psie grosze.

        W latach 80 -tych XX wieku Iza T. była gwiazdą pierwszej wody. Do dzisiaj mam w swojej winylowej kolekcji - z trudem kupione za PRL-u- dwie płyty Izy T.  Kochały Ją liczne rzesze Polaków. Miała odważną fryzurę, śpiewała dwuznaczne dla władzy teksty. I występowała ze znakomitymi muzykami. Ba, nie bała się komuny. I opuściła nasz ideologiczny grajdołek na długie lata. Powróciła do kraju, gdy panował już wolny rynek. I pomimo, że brała udział w tasiemcowych produkcjach wizyjnych, wciąż czarował widzów swoim kobiecym drżeniem głosu oraz wysoką kulturą osobistą. Iza T. wróciła również do śpiewania. Pomimo, że nie miała już na scenie obok siebie jak dawniej fenomenalnych artystów to wciąż grała pełnokrwistą muzykę. Jednak gdy zobaczyłem Izę T. na plakacie disco polo gali to pod wpływem pary podniosła mi się pokrywka na głowie. Pomyślałem sobie:

      - To koniec świata. Kobieta, która zawsze była uosobieniem klasy uczestniczy w disco polo młockarni?

       No cóż, ewidentnie mamy do czynienia z chęcią zarobienia pieniędzy za wszelką cenę. U nas w kraju artyści raczej nie opływają w dostatki funkcjonujące wśród gwiazd ze USA. Dlatego nad Wisłą nie liczy się od lat poziom kultury oraz wizerunek artysty. W krajowym show biznesie najważniejsza jest wyłącznie kasa. A tak już sobie maksymalnie dworując to jak sądzę podczas gali disco polo nie spotykają się raczej liczne rzecze uczestników Targów Książek.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      niedziela, 13 sierpnia 2017 10:36
  • sobota, 12 sierpnia 2017
    • FAJDEK I KAZIK

      O najmłodszych lat interesuję się sportem. Uczciwa rywalizacja stanowi dla mnie ważną sprawę. Dlatego chętnie - co wieczór - pasjonuję się londyńskimi Mistrzostwami Świata w lekkiej atletyce.

        Już jako mały chłopiec uwielbiałem się ścigać. Ba, nigdy nie lubiłem przegrywać. Zawsze walczyłem do ostatniej kropli potu. Byłem typowym sprinterem. Miałem całkiem wyniki. Na 60 metrów w szkole podstawowej schodziłem poniżej 8 sek.. W wakacje urządzałem wspólnie z kolegami Dziecięcą Olimpiadę pomiędzy poszczególnymi blokami. Z kołków, budowaliśmy skocznię do skoku wzwyż. Obowiązkowo, były rzuty cegłą i kijem, skoki w dal, biegi dokoła boku oraz wyścigi rowerowe. Do dzisiaj jestem czytelnikiem Przeglądu Sportowego, kibicuję Legii Warszawa oraz pasjonuję się wynikami polskich sportowców. Rano zaliczyłem kolejny dzień pływacki na odkrytym akwenie. W sezonie letnim 2017 w dniu 12 sierpnia mam 47 dni pływackich za sobą. Wczoraj słuchając wypowiedzi młociarza Pawła Fajdka, doszedłem do wniosku, że nasz Mistrz Świata z Londynu 2017 jest fonicznym bliźniakiem Kazika Staszewskiego. Moim zdaniem Fajdek ma identyczny głos jak Kazik.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      sobota, 12 sierpnia 2017 11:01
  • czwartek, 10 sierpnia 2017
    • DZIENNIKARSKI WIRUS NIJAKOŚCI

      Kompletnie skomercjalizowane media żyją teraz głównie dwoma tematami. Na okrągło sieją panikę, z uwagi na wysokie temperatury powietrza i lokalne burze.

        Tania sensacja - na poziomie plotkar spod GS-u - kwitnie w rodzimych mediach niczym szczypiorek na wiosnę. No to jest rzeczywiście szok, gdy w sierpniu są upały. I od czasu do czasu silny wiatr połamie trochę drzew. Chyba, że w Polsce to nigdy wcześniej nie było latem ulewy oraz spiekoty. Jednak patrząc na krajową stawkę dziennikarstwa trudno nie odnieść wrażenia, że w wielu przypadkach mamy do czynienia z mocno zunifikowanym oraz zblazowanym gronem powielaczy żałosnej tematyki. Nie czarujmy się, zostało jeszcze nieliczne grono dawnych reporterów z dawnych lat, którzy nie chodzą w kusych marynarkach, a także kilku młodziaków próbujących nieszablonowych zagrywek. Jednak większość przekaźników informacji trawi od lat wirus nijakości.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 sierpnia 2017 19:37
  • środa, 09 sierpnia 2017
    • POPiS O ŁOPATKĘ I KUBEŁEK

      Kto z Państwa pamięta propozycję założenia po wyborach parlamentarnych w 2005 roku koalicji rządzącej RP Platformy Obywatelskiej z Prawem i Sprawiedliwością?

        Moim skromnym zdaniem, gdyby dzisiaj Polską kierowała koalicja POPiS to zarówno Rosjanie, jak i Niemcy mieliby mokro w gaciach ze strachu, widząc nasze doskonałe dokonania ekonomiczne. Ba, nasz kraj stałby się symbolem mądrego pojednania owocnie służącym Biało-Czerwonym. I chociaż dzisiaj wewnętrzny konflikt pomiędzy prezesem Jarosławem Kaczyńskim i Grzegorzem Schetyną kwitnie w najlepsze - radując przy tym naszych ukochanych sąsiadów – to gdyby pojawił się wybitny mąż stanu i pojednał Polaków, to stalibyśmy się europejską potęgą gospodarczą.

         Podam przykład możliwości ekonomicznych pod skrzydłami koalicji POPiS. Obecny rząd odnosi znakomite rezultaty ekonomiczne, uszczelniając wpływy z podatków VAT. Więc proszę sobie teraz wyobrazić, że gdyby w szeregach PiS byli jeszcze politycy PO. I prowadzili bardziej restrykcyjny system wydatków publicznych to zapewne z dnia na dzień, stalibyśmy się ekonomicznie bardzo mocni. Niestety silna Polska jest nie w smak pewnym państwom. Więc dlatego nad Wisłą zamiast budować mocarstwo, gryziemy się ze sobą jak małe dzieci w piaskownicy o łopatkę i kubełek.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      środa, 09 sierpnia 2017 18:09
  • wtorek, 08 sierpnia 2017
    • NIEUSTANNIE MONITOROWANI

      Nie wiem czemu wszyscy i wszędzie bez naszej zgody nas nagrywają? Moim zdaniem przez nagminny monitoring tracimy prawo do prywatności.

        Oczywiście systemu wizyjnego nadzoru wprowadzane są pod przykrywką ochrony społeczeństwa. Tymczasem coraz częściej przestępcy korzystają z publicznego systemu kamer do obserwacji potencjalnych ofiar. Dzisiaj w cyfrowym świecie można bez większych problemów odczytać, jakie wklepujemy numery pinów w bankomatach lub domofonach. Cwaniacy mogą nas swobodnie podglądać przez okna. Ba, nawet gdy dłubiemy w nosie na ulicy lub podrapiemy się po głowie to już w Moskwie wiedzą, że Kowalski ma jakieś kłopoty. Dlatego moim zdaniem konieczne są regulacje prawne ograniczające wszędobylskie oko kamery. Nie może być tak, że byle gość nagrywa nas chińską kamerką za dwie stówki, bez żadnych przeszkód.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 sierpnia 2017 16:06
  • poniedziałek, 07 sierpnia 2017
    • PROSZĘ DAROWAĆ JURKOWI OWSIAKOWI

      Dzisiaj lidera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy znają wszyscy w Polsce. A tymczasem mi było dane poznać Jurka Owsiaka już w drugiej połowie lat 80 tych XX wieku.

        W sumie dzięki Walterowi Chełstowskiemu - właścicielowi studia nagraniowego CCS oraz dyrektorowi w owym czasie największego w Polsce Festiwalu Rockowego w Jarocinie - miałem zaszczyt poznać Jerzego. To zawsze był nieszablonowy Gość. Nie wiem skąd to się bierze w Jurku, ale facet ma atomowy napęd. W zasadzie chyba tylko małe dzieci są równie energiczne jak Owsiak. To jest światowej klasy fenomen. Cały czas ma jakieś nowe pomysły. Błyskawicznie podejmuje decyzje. I nie boi się wyzwań oraz ciężkiej pracy. Nie wiem, jak jest teraz, bo z Jerzym nie mam kontaktu od wielu lat. Jednak kiedyś w analogowej epoce - gdy telefony były towarem reglamentowanym – to kontaktowałem się z Jurasem przez zakład Jego szwagra lub dzwoniąc do Rozgłośni Harcerskiej.

         W dzisiejszych czasach Jurek ciągle jest energetyczny i ożywczo młody. Zawsze mówi bardzo szybko. I wali prosto z mostu, co mu leży na sercu. Pewnie jest też stanowczy. Jednak ma niesamowitą percepcję. I potrafi słuchać ludzi. Podczas ostatniego Festiwalu trochę poniosło Jerzego. Jednak to nadzwyczajny człowiek, prostolinijny. Dlatego moim zdaniem nie należy maltretować zarzutami Jurka Owsiaka o obrazę Posłanki Krystynę Pawłowicz. Pewnie, że wyraził swoje poglądy w dobitny sposób, ale nie róbmy z człowieka spontanicznego oraz szczerego, wyrachowanego osła, kryjącego się ze swoimi odczuciami pod osłoną poprawnych wypowiedzi. Koniec, końców Jurek to Jurek, czyli prawdomówny i oddany filantropii Jegomość. Więc, bardzo proszę w Panią Posłankę Krystynę Pawłowicz:
      - Pani daruje Jurkowi. To jest Fajny Facet. Szkoda czasu na potyczki prawne. I nie ukrywam, że liczę na Pani poczucie humoru oraz ufam, że ma Pani dystans do własnej osoby.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 07 sierpnia 2017 16:23
  • niedziela, 06 sierpnia 2017
    • POŻAŁOWANIA GODNE DROBIAZGI

      Wszystkich nas codziennie trawi pycha. Jesteśmy święcie przekonani o swoich nadzwyczajnych właściwościach, tymczasem na dobrą sprawę stanowimy tylko pożałowania godny drobiazgiem ulegający szybkiej destrukcji.

        Nie chcę dzisiaj nikogo umniejszać, ani wpychać w depresję. Pamiętajmy jednak, że nawet obecne gwiazdy świata kultury pop, polityki lub finansjery w konfrontacji z wiecznością nie istnieją. Wszelkiego typu, kataklizmy, które wcześniej, czy później zmiotą ludzkość z kulki zwanej Ziemią zatrą wszelkie ślady naszego istnienia. Kto będzie w galaktycznej przestrzeni rozprawiał za kilka tysięcy lat na temat sportowych wyczynów X lub Y? Kogo będą zajmowały nasze krwawe bitwy o kawałek nędznej gleby? W gruncie rzeczy bez znaczenia są odkrycia oraz wynalazki. Nie mamy najmniejszych szans w starciu z żywiołami. Dlatego, gdy słyszę opowieści na temat konieczności zakupu nowej broni, to mam ochotę krzyczeć:

      - A co do licha ciężkiego robimy z zagrożeniami ze strony złośliwych nowotworów ?

      - Czy inwestujemy odpowiednie środki finansowe w przypadku konieczności ewakuacji - na inne planety - dużej ilości osób?

        No, proszę ze mnie sobie nie żartować. Oczywiście tylko nieliczni ekscentryczni biznesmeni pakują olbrzymią kasę w zakup starych schronów atomowych, wybudowanych w USA w latach 50-tych ubiegłego wieku. Jednak - proszę wybaczyć - ale nawet najmocniejsze ściany nie uchronią ludzkości przed zagładą. Dlatego moim zdaniem - chociaż można zostać rozjechanym pieszym przez samochód na chodniku - nikt nie chodzi cały czas w kasku. Więc nie dajmy się wykorzystywać cwaniakom produkującym militarny złom. I cieszmy się, życiem, bez trwonienia ogromnych kwot finansowych na kosztowne granaty.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mmmarciniak
      Czas publikacji:
      niedziela, 06 sierpnia 2017 11:29

Archiwum

Kanał informacyjny